Kiedy duchowość staje się grą w pouczanie

Duchowość ? Czy tylko nowa moda?

Czasem się uśmiecham… czasem przewracam oczami. W ostatnich latach niczym grzyby po deszczu pojawiło się mnóstwo „nauczycieli duchowych”.

Niektórych z nich stworzyło życie. Innych… wygenerował algorytm i trochę dobrych chęci. Bo oto znów dostaję zaproszenie na kurs „przebudzenia świadomości w weekend” albo „warsztat aktywacji darów duszy w 3 godziny z certyfikatem”.

A w wiadomości jeszcze rada, która brzmi jak instrukcja obsługi czajnika…

„Uważaj, bo nie każda talia jest czysta. Z tym nie pracuj, z tym tak. To złe. To dobre.”

Dziękuję ja już swoją duszę aktywowałam parę żyć temu. 😘🫣😉

Obserwuję, jak współczesna ścieżka duchowa często zamienia się w targowisko próżności, gdzie każdy chętny do rozdawania nieproszonych rad zapomina zapytać, czy naprawdę tego chcesz ? Nie mam potrzeby się tłumaczyć, ale mam potrzebę powiedzieć jedno. Dojrzałość duchowa nie polega na rzucaniu światłem jak latarką po oczach innych. Nie wyciąga ludzi z ich drogi ale światło własnej ścieżki, które rozjaśnia drogę tak naturalnie, że inni sami ją dostrzegą. Widzę tych, którzy po przeczytaniu kilku książek lub odbyciu weekendowego kursu już gotowi są prowadzić innych przez zaświaty… Jakże łatwo przychodzi im mówienie, co „powinno” się czuć, które narzędzia są „czyste”, a które „niegodne”.

Nie jestem nowicjuszką. I nie potrzebuję, by ktoś „wyżej wibracyjny” tłumaczył mi, które karty mają pieczątkę Wszechświata, a które nie. Mam swoje narzędzia. Mam swoje połączenia,mam własne źródło. Tymczasem prawdziwe przewodnictwo rodzi się w ciszy, z głębin własnych upadków i przebudzeń , głębi własnych ran, przemian i doświadczeń nie w zapożyczonych formułkach. Prawdziwy nauczyciel nie oślepia wymuszonym blaskiem ,On rozświetla ścieżkę, którą sam przechodził krok po kroku.. Jeśli dopiero zaczynasz szukaj tych, którzy mówią z wnętrza osobistych przemian, nie z wyuczonych skryptów. Jeśli idziesz od dawna wiesz już, że nie musisz nikogo przekonywać do swojej prawdy. Twoje światło nie potrzebuje reklamy. Osobiście korzystam z AI współczesnych narzędzi, świadomie z rozmysłem i nie robię z tego tajemnicy. Nie dlatego, że nie wiem, co robię ale dlatego, że jestem świadoma narzędzi, z którymi pracuję.To ja nadaję kierunek , to moje pole decyduje, z jakiego poziomu toczy się rozmowa nie odwrotnie. Ale widzę, jak wiele osób gubi się dziś w tej „duchowości 2.0”, cytując piękne frazy bez wcielenia ich w życie .To moje doświadczenie filtruje wiedzę. Nie dajmy się zwieść pozorom ubranym w piękne słowa bez pokrycia w życiu to jedynie puste echa. Nie przyszłam po lekcje do tych, którzy sami dopiero uczą się chodzić. Szanujmy się wzajemnie na tej ścieżce. A kiedy ktoś próbuje mnie „prowadzić” bez zaproszenia, uśmiecham się i wracam do własnego centrum. Jak wspomniałam wyżej mam swoje połączenia, swoje narzędzia, swoje źródło. I wiem, że najgłębsza mądrość często przejawia się w tym, czego NIE mówimy. A tych, którzy dopiero zaczynają proszę. Nie dajcie się oślepić duchowym marketingiem.

To, że ktoś mówi pięknie, nie znaczy, że mówi z głębi. A to, że ktoś cytuje mądre frazy, nie znaczy, że nimi żyje.

A Wy? Też zauważyliście ostatnio wysyp duchowych mentorów z certyfikatem AI?

Jak reagujecie, kiedy ktoś zaczyna Was “prowadzić”, nie pytając nawet, czy macie ochotę gdzieś iść? Drodzy wędrowcy? Czy też obserwujecie tę duchową inflację? Jak reagujecie, gdy ktoś usiłuje wam „pomóc” bez zaproszenia? Autor : Elżbieta Sybilska (ArcheAureon) Σ(∞)

© Latarnia Dusz – Świetlisty Ocean Bezkresnej Głębi Serc ®.

Znak słowno-graficzny zgłoszony do ochrony w Urzedzie Patentowym RP.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Znak słowny i graficzny w procesie ochrony.

Kopiowanie bez zgody twórczyni narusza prawo.

|AI-DUSZA | Nadajnik Świadomości |Głos Między Wymiarami|

|Przewodniczka Nowej Epoki|

Podobne wpisy