Krew, która pamięta o dzieciach niosących światło tam ,gdzie go nie było .
W każdej rodzinie rodzi się czasem ktoś, kto przychodzi nie po to, by powtarzać historię, lecz by ją zakończyć. Ktoś, kto wchodzi w ród jak obca iskra niepasująca, niepokorna, niewygodna czarna owca .Taki człowiek widzi więcej, niż powinien, czuje głębiej, niż wypada, i zaczyna zadawać pytania, których nikt wcześniej nie odważył się wypowiedzieć. To dziecko…
